You are viewing a single comment's thread from:

RE: Cyfrowy świat to nic nowego i to znamy od dawna.

in #polish5 months ago

Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w temacie i może nie powinienem się tu wypowiadać tym bardziej, że trochę nie na temat. Ale myślę że to ważne.
Asertywność uczestników dyskusji jest funkcją zainteresowania tematem. W tej chwili nie ma nic ważniejszego niż szczepionki, kto bez kolejki, strajku kobiet, złośliwe memy i wszechobecna nienawiść. Dlatego też niektóre, równie ważne zjawiska znajdują się poza naszą percepcją. A nie powinny.
Podczas poprzednich wyborów, kiedy mądrzy ludzie z wyobraźnią ostrzegali przed grożącym nam katofaszyzmem, znakomita większość młodych, mających potencjalnie wpływ na to co się dzieje dzisiaj "spędzała czas w ogródkach piwnych" jak to się dzisiaj sarkastyczine określa. Bo “ja się polityką nie interesuję, a co ja tam mogę”. Przyczynę dzisiejszej sytuacji obserwowaliśmy w 2015 roku.
Mamy 2021 rok i nadal obserwujemy ten sam schemat zachowania. “Blochain to jakieś nie wiadomo co, krypto to oszustwo, podejrzana sprawa, Bitcoin nie istnieje” itp. To właśnie dziś, swoim nastawieniem do otaczających nas zjawisk kreujemy indywidualną sytuację finansową w jakiej się znajdziemy za następnych 6 lat.
Codziennie docierają do nas informacje na temat sytuacji politycznej, gospodarczej, inflacji, kondycji finansowej ZUS (zadłużenie), a także prognoz dotyczących wysokości przyszłych emerytur. Dzisiejsza, niekompetentna i nieobliczalna władza, drukująca banknoty z nowymi nominałami, może wpaść na pomysł np. denominacji czy podobnej bzdury. Albo czasowe (periodyczne) blokowanie kont niewygodnym obywatelom. Kto zabroni? Stworzy się jakąś ustawę i zalegalizuje taki rodzaj represji. Albo jakieś manipulacje na kredytach, które mogą skutkować przejmowaniem prywatnych nieruchomości.
I nic. Czerwona lampka wciąż się nie zapala. Rozczarowanie, szok i wściekłość za 6 następnych lat mogą być porównywalne do dzisiejszego stanu emocjonalnego większości obywateli.
Co z tego, że do tego czasu zmienimy władzę gdy na pierwsze efekty następnej ekipy przyjdzie czekać do 2030 roku?
Wolność można postrzegać jako niezależność finansową, a tą zapewnia oszczędzanie i trzymanie oszczędności poza kontrolującym obywatela obecnym systemem bankowym, zmuszanym obecnie do współpracy z różnymi organami kontrolnymi. Tajemnica bankowa się rozpuszcza, a z nią prywatność oraz nie do końca gwarancja całkowitej niezależności właściciela rachunku.
Ratunkiem z takiej sytuacji może być trzymanie oszczędzanych środków
oraz drobnych inwestycji poza systemem bankowym, w rozproszonych rejestrach, czyli w globalnej sieci (w postaci kryptowaluty). Tu nikt oprócz właściciela kodu (klucza prywatnego) nie ma dostępu a inflacja nie ma tu zastosowania, ponieważ ilość monet jest ściśle ograniczona i nie ma możliwości dodruku.
Temat jest mało popularny, ale ci którzy już się zorientowali o co tu chodzi, pracując nad swoim zabezpieczeniem emerytalnym, mogą się czuć w miarę komfortowo. Czyli wolni w przyszłości. Wystarczy poczytać i pooglądać - pokłonić się edukacji w sprawach naprawdę ważnych. Tym bardziej, że tokenizacja jest nieunikniona, a dzisiejszy, konwencjonalny świat finansowy to ledwo trzymająca się ruina.

Sort:  

Tak opisałeś rzeczywistość zgniłego systemu, po którym się błąkamy, pozwalając coraz bardziej zaciskać sobie pętle sami. Cukierek w postaci dodatków plus i inne pakiety to wszystko, czego nam potrzeba, żebyśmy byli zadowoleni byle do przodu, a to, że to z naszej kieszeni to nieistotne. Skorumpowany rządowy system z pełnym pakietem rodzinnym i kolesiostwa. Na szczęście zawsze pojawia się część społeczności, idąc obok systemu, tworząc nowy rozdział, bo czuje i widzi wcześniej upadek.