Hipokryzja SEC w sprawie z XRP.

avatar


pixabay.com

Do czego, a raczej komu służy SEC?

United States Securities and Exchange Commission - w skrócie SEC - to agencja państwowa, która (w teorii) nadzoruje przestrzeganie prawa w zakresie obrotu papierami wartościowymi. Jest ona zatem strażnikiem finanowej uczciwości... tak samo jak Stany Zjednoczone są strażnikiem pokoju na świecie. Mimo szerokich uprawnień nie byli w stanie ostrzec ludzi przed piramidą B.Madoffa i wieloma innymi przekrętami. Nie znaleźli też nic podejrzanego u firmy Nikola, która zadebiutowała na amerykańskiej giełdzie ponad rok temu. Goje rzuciły się na akcję i w pewnym momencie kapitalizacja spółki była wyższa niż kilku znanych marek samochodowych. Kiedy ulica zapakowała się w papiery nagle zaczęły pojawiać się negatywne artykuły w mediach. Kurs akcji Nikoli zaczął spadać. ATH było na poziomie 65$, teraz jest lekko powyżej 10 $. Jeżdzących ciężarówek jak nie było tak nie ma. Może kiedyś twórca tej wydmuszki stworzy przynajmniej jakieś NFT na pamiątke dla każdego spłukanego akcjonariusza?

SEC konta XRP.

Komisja zajmuje się z definicji papierami wartościowymi, ale kiedy w kryptowalutach pojawiły się ogromne pieniądze to oczywiście zainteresowała się również tym tematem. Od kilku lat trwa postępowanie w sprawie Tethera. Tam też nie mogą dopatrzyć się nieprawidłowości jak w przypadku Madoffa. Ciągnie się również pozew SEC vs XRP. Ostatnio komisja złożyła do sądu prośbę o dostęp do prywatnych wiadomości pracowników Ripple z firmowego komunikatora Slack. Sędzia w "wolnej Ameryce" przychylił się do pozwu SEC. Właściciele Ripple grają ostro. W reakcji na to chcieli, aby każdy z członków tej instytucji ujawnił ile BTC, ETH i XRP znajduje się w portfelach pracowników SEC. Komisja złożyła jednak sprzeciw, bo to... godzi w ich prywatność nawet pomimo tego, że XRP chciało te dane w formie anonimowej. Moja prywatność jest bardziej prywatna niż wasza!

https://twitter.com/FilanLaw/status/1433932351868919812

To bardzo ciekawy wątek, bo SEC uważa, że jedne kryptowaluty są, a inne nie są "papierami wartościowymi". Od czego to zależy? Według jednego z przedstawicieli SEC od stopnia centralizacji. Np. ETH jego zdaniem jest zdecentralizowane. Pozostaje nam wierzyć, że nie ma żadnego ETH w portfelu i nie zależy mu na zatapianiu innych krypto. Fact checki na pewno potwierdzą, że nie ma tu żadnego konfliktu interesów. :-)

Bawią mnie takie komunikaty:

"Utrzymanie wysokiego poziomu ochrony prywatności pracowników SEC przewyższa ponadto wszelkie korzyści wynikające z ujawnienia".

Korzyści większe niż ryzyko!

SEC żąda również od Ripple dokumentów, które są chronione klauzulą poufności. Od Pfizera takich dokumentów się nikt nie może doprosić, a chodzi o ludzkie zdrowie i życie. Prawo twarde, ale... nierówne.

Ugody czy... haracze?

Kilka lat temu upadła piramida finanoswa Bitconeeeeeeeeeect.

Straty ludzi, któzy zainwestowali w ten "projekt" szacowane są na 2,5 miliarda dolarów. Co grozi za kradzież takiej sumy? Może więzienie? A gdzie tam. Wystarczy podpisać ugodę z SEC.

"Umowy obejmują ponad 3 miliony dolarów ugody od Joshuy Heppensena z Massachusetts i 576 000 od jego narzeczonej Laury Mascoli, 526 000 od Ryana Maasena z Oklahomy i nieokreśloną kwotę od Michaela Noble’a z Kalifornii."

Jak widać opłaca się oszukiwać. Promotorzy tego shitu zarobili na tym duuuuuużo więcej.

SEC pozywa też giełdy kryptowalutuwe, które nie wprowadziły AML i KYC. BitMex musiał zapłacić 100 milionów dolarów ugody.

Czy zatem ta komisja nie działa trochę jak... ubrani na czarno panowie, którzy przychodzili do restauracji i mówili, że musisz zapłacić albo będziesz miał problemy?


pixabay.com

Kilka miesięcy temu Binance wkroczyło na rejon, na który nie powinno. Zaczęli wypuszczać tokeny akcji (m.in. Tesli). Zapomnieli zapytać o zdanie banksterów czy mogą to zrobić. Od razu zaczęła się nagonka na giełdę. W efekcie CEO Binance wycofał sie z tego pomysłu i zaakceptował "uwowę nie do odrzucenia".

Czy SEC kogoś chroni? Tak, ale nie "zwykłych" ludzi tylko korporacje. Finansowe regulacje pomagają banksterom zachować status quo i nie dopuszczają innych na rynek, na którym są miliardy dolarów. Wszyscy, którzy nie poszli na współpracę z szacowną komisją albo są w więzieniu albo już "wąchają kwiatki od spodu".

Korzystałem z:

https://businessinsider.com.pl/firmy/strategie/zalozyciel-nikoli-trevor-milton-z-zarzutami-oszustwa-mial-stworzyc-tesle-ciezarowek/8yplsmk

https://beincrypto.pl/ripple-udostepni-sec-ponad-1-milion-wiadomosci-ze-slacka/

https://bithub.pl/kryptowaluty/sec-nie-ujawni-zasobow-xrp-btc-eth-swoich-pracownikow-ze-wzgledu-na/

https://bithub.pl/kryptowaluty/altcoin/sec-vs-ripple-gwozdz-do-trumny-dla-larsena-i-garlinghousea/

https://comparic.pl/bitconnect-sec-poszedl-na-ugode-z-promotorami-najwiekszej-piramidy-kryptowalutowej-na-swiecie/

https://www.forbes.com/sites/jonathanponciano/2021/08/10/crypto-exchange-bitmex-to-pay-100-million-to-settle-claims-of-illegal-trading-and-anti-money-laundering-violations/



0
0
0.000
1 comments
avatar

Taka jest smutna rzeczywistość. Sec to największa mafia i zaraza tego świata.
Na ten moment idzie adopcja kryptowalut niestety kosztem regulacji. Co może doprowadzić do zcentralizowania rynku krypto tak to zepsuli z rynkiem fiat.
Mam jednak nadzieję że władcze krypto mają stosowny plan na walkę o sprawiedliwe i wolne od banksterow.
Bo to będzie lub jest wojna pomiedzy banksterami sec a obywatelami.
Na tym opiera się filozofia bitcoina.
Moim zdaniem dotychczasową finansjera fiat jest zgnita do szpiku kości.
Nie dajmy się.

0
0
0.000