Szpryca nie dla posła, kasjerki na pracę zdalną, przeciwciała solą w oku rządu - czyli głosowanie sejmowe w sprawie Sanitaryzmu.

avatar
(Edited)

Jak można się było spodziewać, przedwczorajsze posiedzenie komisji Sejmowej w sprawie sanitaryzmu okazało się oczywiście farsą. Sejm chce narzucić ciężko pracującym rodakom obowiązek szprycowania się ale głosowanie nad poprawką do ustawy mająca obejmować obowiązkowymi szczepieniami posłów zakończyło się oczywiście odrzuceniem poprawki. Przez salę przetoczył się cichy pomruk. Cos jakby zawrzało. Korwin miał uśmiech od ucha do ucha. Po czym głosowanie okazało się tym bardziej farsą że jego charakter wyglądał na z góry ustawiony. 16 posłów zagłosowało za i 16 przeciw 1!(sic) wstrzymała się od głosu.🤣 cóż za dziwny "zbieg okoliczności" że zabrakło akurat tego jednego głosu i to akurat tylko w tym jednym jedynym głosowaniu w trakcie całej szopki sejmowej;) Ach jak te przypadki chodzą po ludziach...

Czyżby posłowie i posłanki nie chcieli zapewnić sobie "bezpieczeństwa" przed strasznym świrusem? Przecież na każdym spotkaniu tak krzyczą z mównic i telewizji że trzeba się szprycowac a preparaciki takie dobre są. To co się nagle biedactwom stało? 🤔 Powinni przecież dać przykład i jako pierwsi po szpryce ciągnąc. Jeżdżą przecież po świecie całym. Na spotkania się różne umawiają. Polityczne pucze robią. Oj nieładnie nieładnie 👆.

Kwiatków jednak było więcej. Okazuje się bowiem że stanowisko rządu w sprawie wprowadzenia poprawki do ustawy uwzględniającej tzw "ozdrowieńców" czyli po prostu osoby które przechorowały wirusa celebrytę w naturalny sposób, było iście zabawne. Otóż biedny przedstawiciel rządu no nie był gotów bo w końcu nie wiedział o czym będzie mowa. Musiał się naradzić ekspertów co z tymi nieszczęsnymi przeciwciałami zrobić i w związku z brakiem wiedzy musiał w pierwszym głosowaniu zagłosować za odrzuceniem poprawki. Taką samą decyzję podjęło wielu innych posłów. No jak to się stało

Po co jednak o tym piszę? Cóż żyjemy w czasach w których okazuje się bowiem że wszystkie osiągnięcia tzw Medycyny Opartej na Faktach są jak widać przeterminowane ponieważ od niemal że 2 lat okazuje się że człowiek nie może nabyć przeciwciał po przez przechorowywanie chorób. No to znaczy uściślijmy. Teoretycznie może i jest o tym mowa. Testy laboratoryjne na ilość przeciwciał są ogólnodostępne w każdym laboratorium. A ilość przeciwciał u osób, które przechorowały Srowid nie mieści się w skali i jasno dowodzi że osoba która miała naturalną styczność z wirusami jest wielokrotnie bardziej odporna. Cóż jednak znaczy nauka wobec covidowej histerii?

To tez nasi wspaniali pOsłowie nie widzą powodu dla którego osoby takowe miały by stracić możliwośc wzięcia szprycy a przynajmniej jasno podkreślają aby "biedni" ozdrowieńcy przypadkiem nie stracili tej że "błogosławionej" możliwości szprycowania nawet gdy już jej nie potrzebują. W końcu wszystkim chodzi o walkę z plandemią a nie wyszprycowanie populacji czyż nie? 😏 Biedaczyny potrzebuja czasu żeby ustalić konkrety jak to niby tych ozdrowieńców traktować ..no jak? czy będzie jakaś "norma" do spełnienia? może np limit przeciwciał na tak wysokim poziomie aby się nie dało spełnić? A może taki "ozdrowieniec jednak też będzie musiał co roku chorować żeby móc dalej żyć normalnie w Sanitarystycznym kołchozie? Qurcze tylko problem jeśli taki biedaczyna nie będzie chorował co wtedy a no właśnie może dlatego ów pan tak się burzy żeby przypadkiem biedaczkom szprycek nie móc odmówić?

Poznal;iśmy tez stanowisko nieRządu w sprawie chorobowego. 100% na kwarantannie nie będzie a jak się komuś nie podoba to może iść pracowac zdalnie. Jak się okazuję już niebawem nawet kasjerka górnik, kierowca czy też policjant będą mogli pracować zdalnie. Kto wie może to szczypawki będą miały taki cudotwórczy efekt że ciało już nie będzie potrzebne w tych sprawach?

Jak wobec tak rażącego pogwałcenia wszelkiej logiki można stać spokojnie? Cóż nie można! pewnie dlatego niektórym mózg się przegrzał już 2 lata temu i faktów składać im się do kupy juz nie udaje. Wobec absurdu człowiek się burzy jednak wobec całej masy absurdów dopada go bezsilność.

Czy to właśnie jest ich taktyka na rozegranie myślącej części populacji? Oj nie! Nie z nami te numery.

Szopka na wiejskiej trwa w najlepsze. Lepiej więc żeby ustawa którą tak ochoczo chcą nam wcisnąć jednak z sejmu z odmową wyleciała przy drugim czytaniu bo u nas nie kazachstan, a 5 november będzie...



0
0
0.000
0 comments